W niektórych miejscach jakość wody z kranu pozostawia sporo do życzenia. Zwłaszcza w miejscach z zaniedbaną instalacją. Rozwiązaniem są produkty filtrujące wodę kranową.
Problemy z jakością wody na wyjazdach
Podczas wyjazdu do małej miejscowości lub w rejon o słabiej rozwiniętej infrastrukturze, woda z kranu czasem ma nieprzyjemny posmak albo zbyt intensywny zapach chloru. W niektórych miejscach rurki wodociągowe pamiętają jeszcze stare czasy, co skutkuje metalicznym zabarwieniem. W efekcie część osób nie ufa takiej wodzie i sięga po plastikowe butelki z supermarketu.
Niestety, generuje to mnóstwo niepotrzebnych odpadów. Rodziny potrafią przywozić całe zgrzewki wody na kilkudniowy wyjazd, a to kłopotliwe logistycznie i kosztowne. Poza tym w sklepach w regionach turystycznych ceny butelkowanej wody będą zawyżone. Wbrew pozorom, woda z kranu często spełnia standardy bezpieczeństwa, ale po drodze przez stare rury może łapać zanieczyszczenia. Smak również czasem zniechęca do picia.
Tak więc brak zaufania do jakości bieżącej wody skutkuje lawiną jednorazowego plastiku. Powstaje pytanie: czy istnieje sposób, by korzystać z kranówki nawet podczas urlopu i uniknąć masowego zakupu butelek jednorazowych?
Dzbanek filtrujący
Gdy jedziemy samochodem, nic nie stoi na przeszkodzie, by zapakować dzbanek filtrujący. Taki sprzęt nie zajmuje wiele miejsca, a w wakacyjnym domku można ustawić go w kuchni lub kąciku jadalnym, gdzie będzie stale dostępny dla domowników. Do działania wystarczy wymienny wkład, zwykle oparty na węglu aktywnym.
Najważniejsze zalety:
-
Proste działanie: wystarczy nalać wody i poczekać, aż przepłynie przez wkład.
-
Komfort przy gotowaniu – herbata i kawa nie mają metalicznego posmaku.
-
Większa pojemność – idealna dla rodziny.
-
Ekonomia i ekologia – niższe koszty, mniej odpadów.
W praktyce dzbanek sprawdza się też do przygotowywania posiłków – gotowania zup, używania wody do makaronu lub mycia warzyw. Filtr redukuje chlor i inne elementy, dzięki czemu potrawy zachowują naturalny smak. W większości polskich miejscowości woda z kranu jest bezpieczna do spożycia, ale filtry sprawiają, że znika nieprzyjemny zapach i drobne zanieczyszczenia.
Butelka filtrująca
Jeśli na wakacje wybieramy się komunikacją publiczną, miejsce w plecaku jest na wagę złota. Rozwiązanie to butelka filtrująca. Bez problemu zmieścimy je do plecaka lub walizki, a w razie potrzeby napełnimy wodą z dowolnego kranu. Wbudowany filtr usunie główne zanieczyszczenia i poprawi smak.
Czy butelka filtrująca poradzi sobie z wodą słabej jakości? Oczywiście, wszystko zależy od poziomu zanieczyszczeń, bo filtry usuwają głównie chlor, nieprzyjemne smaki i zapachy, a także drobne cząstki. Nie należy traktować butelki jako środka dezynfekującego wody podejrzanej bakteriologicznie. Jednak w większości turystycznych lokalizacji woda jest przynajmniej w pewnym stopniu uzdatniona, a butelka filtrująca daje dodatkową ochronę.
Butelka filtrująca jest świetna do zwiedzania cały dzień. Gdy tylko znajdziemy dostęp do kranu, napełniamy pojemnik i od razu mamy napój w lepszym wydaniu.
Butelki termiczne
Poranki nawet latem potrafią być rześkie, a pod wieczór temperatura często szybko spada. Stąd w wielu miejscach popularnym patentem jest zabieranie 2 butelek termicznych: jedna wypełniona gorącą herbatą lub kawą, a druga zimną wodą albo lemoniadą. To świetny sposób dla par. W trakcie porannych spacerów ogrzejecie się herbatą, a w południe ugasicie pragnienie chłodnym płynem.
Wybierając butelkę termiczną, zwróć uwagę na szczelność i czas utrzymywania temperatury. Pamiętaj, że metale używane w takich butelkach nie reagują z gorącymi płynami. Jeśli planujecie uzupełniać butelkę wodą na bieżąco, to przy zbyt małym otworze może być trudniej wlać płyn i dodać kostki lodu. Oczywiście, dwie butelki oznaczają większe obciążenie w plecaku. Dodatkowa zaleta? Można pożyczyć drugą butelkę termiczną znajomemu, jeśli zapomniał własnej.
Argumenty ekologiczne i praktyczne
Kiedy spędzamy urlop z dala od miasta, zakupy w lokalnym sklepiku zwykle oznaczają wyższe ceny wody butelkowanej. Jednorazowe opakowania generują góry plastiku i nie zawsze wiadomo co z nimi zrobić. Wybierając dzbanki filtrujące i butelki wielokrotnego użytku oszczędzamy sporo pieniędzy i chronimy środowisko.
Dodatkowym plusem jest większa swoboda podróżowania. Kiedy nie wozimy zgrzewek wody w bagażniku, pozostaje miejsce na sprzęt sportowy i pamiątki z wakacji. Wyobraźmy sobie sytuację: zorganizowana grupa przyjaciół jedzie w góry, każdy ma butelkę filtrującą i ewentualnie butelkę termiczną. Wszyscy mogą zaopatrzyć się w wodę z kranu na kempingu i nie zależą od sklepu oddalonego o kilka kilometrów.










