Styl życia Uroda

Ulubieńcy ostatnich miesięcy

Całkiem niedawno, kiedy na instastories pokazałam kosmetyki, jakich używam dostałam wiele próśb aby znowu je pokazać i trochę o nich opowiedzieć. Jednak jak wiemy takie relacje uciekają po 24h, tak więc podjęłam decyzję, że opiszę wam wszystko tutaj. Na pewno nam to nie zginie i będziecie mogli w każdej chwili sprawdzić jakie kosmetyki mogę Wam polecić. Oczywiście znajdziecie tutaj również link do każdego produktu. Wszystkie kosmetyki pochodzą z Notino.pl

Perfumy Chloe

Od jakiegoś miesiąca mam pełnowartościowy flakonik perfum Chloe. Wcześniej do zamówienia dostałam próbkę i przyznam się, że przepadłam. Nie było wyjścia i musiałam zamówić. Szczerze nie żałuję, jestem zakochana w tym zapachu. Dokładniej to Chloe Love Story. Woda perfumowana Chloe nawiązuje do romantycznej nocy w Paryżu, połączenie wielu cudownych zapachów takich jak bergamotka, cytryna, gruszka, kwiat pomarańczy, piżma i wielu innych. Jeśli nie znacie tego zapachu to szczerze Wam polecam. Na stronie Notino świetną opcją jest zamówienie próbek perfum, przed zakupem możecie sprawdzić, czy na pewno trafią w wasz gust.

Chloé Love Story
Chloé Love Story

Suchy olejek Nuxe

Następnym kosmetycznym ulubieńcem jest chyba już wszystkim dobrze znany Nuxe Huile Prodigieuse Or, czyli suchy olejek z brokatem. Można stosować go na twarz, ciało i włosy. Jednak ja najczęściej używam go na nogi. Uważam, że teraz latem to absolutny hit. Nogi wyglądają na opalone, wydłużone, cudownie błyszczą w słońcu. Dodatkowo olejek nie tylko świetnie wygląda, ale regeneruje i odżywia skórę, wygładza i nadaje aksamitny wygląd. Co jest jeszcze plusem, pięknie pachnie i bardzo łatwo się rozprowadza.

Żel pod prysznic Nivea

Kolejna rzecz to coś całkiem innego, bo chyba jeszcze nigdy nie polecałam Wam żelu pod prysznic.  Co czyni go takim wyjątkowym? Zapach! Zapach tego żelu wygrywa ze wszystkimi innymi, jest idealny i niesamowicie kojarzy mi się z latem. Hawaii Flower & Oil z perełkami olejku jest gęsty i dzięki temu nie spływa nam z ciała, w połączeniu z wodą tworzy bardzo przyjemną delikatną piankę. Dużym plusem jest dla mnie to, że zapach długo utrzymuje się na ciele.

Garnier Fructis Goji Hair Food

To już ostatni z ulubieńców. Ta maska do włosów to dla mnie duże zaskoczenie. Dlaczego? Moje włosy są dość wymagające, jeśli chodzi o kosmetyki. Włosów mam bardzo dużo, przez co wiele kosmetyków mocno je obciąża. Po umyciu wyglądają gorzej niż przed. Mimo wszystko postanowiłam wypróbować tę maskę i jak wcześniej pisałam bardzo się zaskoczyłam. Włosy są wyraźnie odżywione i co ważne nie są w ogóle obciążone, a nawet sypkie i lśniące. Dodatkowo to na co zawsze zwracam uwagę, to zapach — jest piękny.

Garnier Fructis Goji Hair Food
Garnier Fructis Goji Hair Food

Te cztery produkty, to moje ulubione kosmetyki ostatnich kilku miesięcy. Używam ich regularnie i cały czas świetnie mi się sprawdzają. Napiszcie mi, czy znacie jakiś z tych produktów, czy może tez go używacie. A może polecicie mi coś podobnego, co sprawdza się u Was? 🙂

4 komentarze

  • Inked Natalie

    Mowilam, że pokochasz ten olejek! On jest genialny! Kocham nad życie ❤️❤️❤️

    Reply
  • Mywholeworld

    Genialna jest ta maska! Używam obecnie aloesowej z tej serii i jestem z niej bardzo zadowolona ❤️

    Reply
  • Mywholeworld

    Genialna jest ta maska! Używam obecnie akordowej z tej serii i jestem z niej bardzo zadowolona ❤️

    Reply
  • Wioleta Sadowska

    Maski Garniera jestem ciekawa, skoro to taki dobry produkt.

    Reply

Dodaj komentarz